• Wpisów: 157
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:54
  • Licznik odwiedzin: 5 812 / 2263 dni
 
satou
 
Pierwszy dzień ostatniego roku szkolnego w liceum. Jestem naprawdę przerażona. Przez kilka godzin wszyscy nauczyciele uświadamiali mi, że za kilka miesięcy będę pisała maturę. Ciągłe gadanie o prezentacji, rozszerzeniach, studiach i fakultetach kompletnie mnie zdołowało. Jestem w czarnej dupie. Nie wiem, co będę robiła po liceum, co będę zdawała na maturze, o czym napiszę prezentację i skąd wezmę kasę na ewentualne studia. Ech, wszystkiego mi się odechciewa. Poza tym całkiem w porządku. Co prawda wszechobecna gimbuziarnia wszystkich denerwuje, ale cóż, my kiedyś też byłyśmy młode... ; D Czuję się naprawdę staro, grr. Matura... Czymże jest owa matura przy ogromie wszechświata... : D

Z B. jak najbardziej w porządku. Wczoraj mieliśmy małe spięcie, które w sumie ciągnęło się przez dzisiejsze popołudnie, ale wieczorem się godziliśmy ; > I na razie wszystko idzie w dobrą stronę, czego prawdę powiedziawszy się nie spodziewałam. Jest dobrze!

Niee, nie będę wspominała o minionej sobocie. Szkoda moich nerwów. Nigdy więcej wolnego. Pierdolejszyn. 24 dni! ♥

"Samotność jest jak deszcz.
Z błękitu mórz unosi się ku zmierzchom;
sponad bezkresu równin porą przeszłą
ku niebu zdąża, co nią zawsze włada.
Dopiero z niebios na miasto opada."

Mózg rozjebany.

Nie możesz dodać komentarza.