• Wpisów: 157
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:54
  • Licznik odwiedzin: 5 812 / 2263 dni
 
satou
 
Ej! Ostatnio troszkę zaniedbuję bloga... Cóż, kiedy tylko mogę to staram się wychodzić, a jak wracam to naprawdę nie mam już weny żeby napisać cokolwiek sensownego. Hmm, spróbujmy.

Widuję się z B. tak często, jak pozwalają na to okoliczności. Czyli dość często. Byłam u Niego przed południem i spędziliśmy razem trochę czasu. Zaskoczył mnie pytając, czy na obecną chwilę byłabym skłonna wyjść za Niego za mąż. Nic formalnego, tylko ciekawość. Aczkolwiek mojemu zdumieniu nie było końca. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą - nie. Niezrażony zapytał o powody, a ja krótko mu je streściłam. Chyba zrozumiał. A co! Niech się chłopak stara. Zaskoczeniu nie było końca. Gdy zapytałam, czy chciałby się ze mną ożenić stwierdził, że tak, choć dodał, że nie ma się z czym spieszyć. Racja, mnie nie jest spieszno do zamążpójścia. Stwierdził nawet, że jestem dobrym materiałem na żonę, więc chyba nie mogę być aż tak zła... ; D Widzę, że myśli przyszłościowo, cieszy mnie to. Tylko czekać, aż przedstawi mnie rodzicom ;o Dziś tyle razy usłyszałam "kocham Cię", że czuję się naprawdę "ukochana". Zauważyłam, że mówi to, bo czuje potrzebę, bym o tym wiedziała. I nie są to puste słowa. W połączeniu z tym Jego przesłodkim spojrzeniem i szelmowskim uśmiechem kompletnie mnie rozbraja. Kurde, kocham Go, noo ♥ Mega pozytywnie!

Zapowiada się kolejna osiemnastka. Mam zamiar wybawić się przed rozpoczęciem szkoły, o tak. Poza tym praca i całkiem sporo lenistwa. Zdarzyło się również kilka nieprzyjemnych sytuacji, a poza tym  zachowanie niektórych ludzi po prostu mnie rozpie*dala. Aaaa tam, szkoda gadać. Nie mam zamiaru ściągać na siebie jeszcze więcej zmartwień, sorry.

"Łapię ten czas
To nie może się skończyć, to musi wiecznie trwać
Chociaż nic nie mówisz, ja wszystko słyszę
Inni mówią, tylko po to by zabić ciszę"

stylowi_pl_fotografia_1243393.png

Nie możesz dodać komentarza.